O autorze
Psychologia to nie czary, ani wiedza tajemna. W mojej pracy pomagam ludziom, nazywać rzeczy po imieniu i porządkować życie. Nawet jeżeli czasami jest to trudne. Zauważyłam, podobnie, jak wielu psychologów na świecie, że w kuchni, jak w soczewce, odbijają się obrazy naszego życia. Gotowanie może być doskonałą formą terapii. Stosuję ją w czasie moich warsztatów. Na tym blogu będę się dzieliła z Wami swoją wiedzą i spostrzeżeniami.

Roksana, czyli piękna i odważna matka

Kiedy dwadzieścia lat temu kobiety mówiły głośno, że przeszły mastektomię, spotykały się często ze zdziwieniem a czasem nawet oburzeniem otoczenia. Twierdzono, że to zbyt intymne, osobiste, żeby głośno mówić, że się miało raka i przeszło amputację piersi. To szczęśliwie się zmieniło. Każdy zna symbol różowej wstążki, dzięki któremu więcej kobiet się bada i ma szansę na uratowanie życia. Inaczej jest ze stomią, która ciągle jest tematem tabu. Fundacja STOMAlife postanowiła to zmienić. Stomia, to dla jednych tajemnicze słowo, dla innych coś wzbudzającego odrazę a dla ludzi, którzy ją mają to szansa na dobre życie. Wciąż zbyt mało się mówi o przyczynach i ciągle ludzie ze stomią są wypychani na margines społeczeństwa. Na szczęście są to odważni ludzie i wychodzą z cienia. Żyją i to żyją dobrze.


Z okazji Dnia Matki, w ramach ogólnopolskiej kampanii społecznej ,,STOMAlife. Odkryj stomię”, Roksana Mikołajczak, piękna, młoda kobieta, zdecydowała się na sesję zdjęciową w czasie ciąży. Co w tym niezwykłego? Przecież wiele kobiet znanych i mniej znanych robi zdjęcia z ciąży. Roksana jest niezwykłą osobą! Od ósmego roku życia choruje na chorobę Leśniewskiego - Crohna, czyli na jedną z odmian nieswoistego zapalenia jelit. Choroba kompletnie rujnowała jej życie, nie mogła funkcjonować jak każdy z nas, były dni, tygodnie, kiedy praktycznie nie mogła wyjść z domu. Dlatego opiekujący się nią lekarze zaproponowali jej wyłonienie stomii. Na pięknych zdjęciach widzimy radosną kobietę, która czeka z radością na swoje dziecko.



- Decyzja o ciąży była w dużej mierze podyktowana instynktem macierzyńskim - opowiada Roksana. - W pewnym momencie poczułam, że bardzo chcę mieć dziecko. Jestem osobą młodą i uważam, że mimo choroby mam prawo żyć normalnie. Oczywiście, zanim zdecydowałam się zajść w ciążę, obawiałam się o zdrowie przyszłego maleństwa. Powodem do strachu nie była jednak posiadana przeze mnie stomia, ale schorzenie, będące przyczyną jej wyłoniena - przyznaje.

Jej ciąża przebiegła bez żadnych komplikacji. Decydując się na opowiedzenie swojej historii, chciała pokazać kobietom w tej samej sytuacji, że stomia nie jest przeszkodą w realizacji marzeń o dziecku.

Wiele kobiet, u których zostaje podjęta decyzja o konieczności wyłonienia stomii zastanawia się nad kwestiami związanymi z życiem intymnym oraz przyszłym macierzyństwem. Podstawowymi pytaniami są również te o zdrowie dziecka. Kobiety obawiają się, że posiadanie wyłonionej stomii wpłynie negatywnie na rozwój płodu. Lekarze podkreślają, że chociaż ciąża u stomiczek wymaga specjalnej opieki, to jest ona jak najbardziej możliwa.

- W wielu przypadkach stomia jest sposobem leczenia różnego rodzaju schorzeń, zwykle u kobiet, które przeszły schorzenia typu Leśniowskiego–Crohna czy zapalenie jelita grubego - mówi prof. dr hab. n. med. Romuald Dębski, ordynator Oddziału Ginekologiczno-Położniczego Szpitala Bielańskiego w Warszawie. - Ciąża raczej uspokaja objawy wspomnianych schorzeń i z tego punktu widzenia nie są one dla niej przeszkodą - dodaje profesor Dębski.

Sesja z Roksaną to kolejny z projektów zrealizowanych w ramach działań fundacji STOMAlife. Odkryj stomię, który ma na celu uzmysłowienie nam wszystkim oraz samym stomikom, że stomia nie jest chorobą. Wręcz przeciwnie. Dla wielu ludzi jest szansą na zwyczajnie dobre życie, realizację marzeń i pasji.

Nie chcemy rozmawiać o stomii, udajemy, że jej nie ma. Krępują nas pytania lekarza o to, czy zrobiliśmy dzisiaj kupę i jaka ona była. A przecież efekty pracy układu trawiennego i moczowego są integralnym elementem naszego życia. Rozejrzyjmy się wokół, bo ludzi ze stomią żyje pośród nas co raz więcej. W Polsce jest obecnie około 40 tysięcy stomików, a ich liczba nieustanie wzrasta ze względu na coraz częstsze przypadki zachorowań na raka jelita grubego oraz choroby przewodu pokarmowego. To cena jaką płacimy za rozwój cywilizacji. Stres, wysoko przetworzona żywność, nieregularny tryb życia, to tylko niektóre czynniki ryzyka. Stomia nie ma ani płci, ani wieku, nie ma statusu społecznego, jest egalitarna. Może dotknąć każdego z nas.

Zdjęcia z sesji Roksany pojawiły się z okazji Dnia Matki na warszawskich autobusach i na ekranach w metrze. Patrząc na piękną, szczęśliwą kobietę pomyślcie o tysiącach ludzi, którzy maja stomię, a chcą i mogą dobrze żyć. Maja kilka, kilkanaście albo kilkadziesiąt lat. Cieszą się macierzyństwem i ojcostwem, uczą się, pracują, tworzą i podróżują do dalekich zakątków świata. Mają zwyczajnie dobre życie.
Trwa ładowanie komentarzy...